Odbył osiem podróży po Świecie, podczas których analizował treść rysunków dziecięcych powstających w różnych kulturach (także takich, gdzie nie istniało szkolnictwo i nigdy nie prowadzono zajęć z rysunku, czy malarstwa, a nawet w miejscach, gdzie dzieci miały możliwość malowania po raz pierwszy w życiu). Badał też twórczość dzieci we własnej pracowni. Uznał wówczas, że zabawa w malowanie jest dla dzieci niezwykle cennym doświadczeniem i może mieć decydujący wpływ na rozwój człowieka w okresie dziecięctwaKatarzyna Nowak, Zabawa w Malowanie – rozmowa z Arno Sternem, w: Remedium, nr 4(298)/2018, s.2-6, ISSN 1230-7769.

Swoje paryskie atelier (Closlieu, pol. zamknięte miejsce) na piętnaście osób uczynił ośrodkiem kształtowania własnej, praktycznej koncepcji. Powołał Instytut Arno Sterna, w którym badana jest głównie dziecięca spontaniczność. Podczas podróży i badań paryskich zauważył m.in., że większość dzieci przedstawiało w swoich dziełach bardzo zbliżoną tematykę i podobne obiekty. Ten fenomen przedstawiania nazwał formulacją (la Formulation).