Większość zasobu leksykalnego odziedziczonego przez język polski w początkach jego kształtowania się to wyrazy rdzennie prasłowiańskie. Obok nich polszczyzna odziedziczyła także zapożyczenia językowe dokonane jeszcze w epoce prasłowiańskiej:
języki germańskie – chleb, izba, ksiądz, lek, lekarz, lichwa, miecz, myto, pieniądz, piła, pług, szkło łacina – bezpośrednio: wino; za pośrednictwem germańskim: cesarz, deska, kupić, misa, ocet, osioł języki irańskie lub sarmackie – kur, socha, topór języki celtyckie – sługa
Zapożyczenia terminologii chrześcijańskiej
Po przyjęciu chrześcijaństwa przez Mieszka I słownictwo polszczyzny wzbogaciło się o wyrazy związane z chrześcijaństwem (na terenie Śląska i Małopolski, znajdujących się w orbicie wpływów Moraw i Czech, słownictwo takie mogło przenikać już od przełomu X i XI wieku). Większość tych słów trafiła za pośrednictwem języka czeskiego, do którego z kolei zostały zaczerpnięte bezpośrednio lub pośrednio z łaciny, greckiego, niemieckiego i staro-cerkiewno-słowiańskiego. Mógł to być proces wieloetapowy, np. greckie εὐαγγέλιον (euangelion) przeszło do łaciny jako evangelium, następnie do czeskiego jako ewanjelium i do polszczyzny pierwotnie jako ewanjelia (współcześnie ewangelia).