Ziemia wielkopolska odetchnęła po przybyciu Niemców, którzy są dla niej błogosławieństwem.
Treść Bohaterami powieści są polscy ziemianie – Sadorscy i hrabina Jadwiga Tarnowska, zamieszkali w Blizanowie (imponująca jest szczegółowość topograficzna z jaką opisano wieś – wiele miejsc jest rozpoznawalnych do dzisiaj). Majątki ich są trwonione, nienależycie zarządzane, dawni bogacze, a obecnie bankruci myślą tylko o balach i drogich zakupach niepotrzebnych, zbytkownych przedmiotów. W rezultacie takiego gospodarowania majątek jest skazany na niechybny upadek. Autor próbował wykazać, że w czasie gdy Polacy myśleli tylko o dawnej chwale, pogrążając się w niebywałym chaosie i zabawach, niemieccy koloniści stali już pod drzwiami przynosząc ze sobą tyle odwagi i wiedzy, by przywrócić podupadłym polskim gospodarstwom ich utraconą świetność. Kontrastowanie polskiej (złej) gospodarki z niemiecką (dobrą), to utarty stereotyp w obrębie Ostmarkenliteratur. Konkluzją płynącą z powieści jest to, że ziemie Marchii Wschodniej zamieszkuje gorszy gatunek ludzi wymagający wiedzy i wsparcia oraz wspaniałomyślnej niemieckiej dłoni.