Nad Szlochem wciąż unosi się "cień mrocznego czasu". To określenie całkiem dosłowne, bowiem nad miastem rozpościera się ogromna cytadela w kształcie serafina, która rzuca cień na miasto. Stanowi ona pozostałość po rządzących niegdyś miastem Mesarthimach – bogach o błękitnej skórze, którzy terroryzowali mieszkańców, aż zostali podstępnie zabici przez jednego z mieszkańców – Eril Fane'a. Wyprawa, której uczestnikiem staje się Lazlo, ma na celu pozbycie się kłopotliwej budowli, będącej reliktem minionej epoki i zasłaniającej niebo.

Cytadela, wbrew przekonaniom mieszkańców Szlochu, nie jest jednak całkowicie pusta. Mieszka w niej pięcioro "boskich pomiotów" – obdarzonych niezwykłymi zdolnościami pół bogów, pół ludzi, narodzonych w czasach tyranii Mesarthimów. Cudem uniknęły one rzezi z ręki Eril Fane'a, ukrywając się w trudno dostępnej części budowli. Przewodząca im Minya czeka na odpowiedni moment, by dokonać zemsty na ludzie Szlochu. Z kolei nazywana Muzą Koszmarów Sarai co noc dręczy mieszkańców w snach, podsuwając im obrazy okrucieństwa związane z Mesarthimami i rzezią. Pewnej nocy Sarai odwiedza we śnie również Lazlo, a wkrótce między tym dwojgiem rodzi się uczucie.

Rozdziały powieści prowadzone są naprzemiennie z perspektywy Lazlo oraz Sarai.

Przypisy

Kategoria:Amerykańskie powieści fantasy Kategoria:Powieści fantasy z 2017 roku