Przedstawiciel władz lokalnych zapowiedział zrezygnowanie z opłat pogrzebowych dla ofiar tragedii.

Reakcje Przedstawiciel lokalnej policji podał, że autobus nie był licencjonowany do działania w ciągu nocy. Według świadków pojazd był przeciążony i poruszał się ze zbyt dużą prędkością. Jeden z ocalałych stwierdził, że kierowca nie przestrzegał zasad ruchu drogowego, ale nie zgłosił zastrzeżeń, ponieważ obawiał się pobicia. Choć autobus był zarejestrowany na 62 osoby, wiadomo, że podróżowało nim co najmniej 71 osób. Miejsce wypadku znane było już wcześniej jako czarny punkt. W ciągu roku poprzedzającego ten wypadek doszło tu do ponad 20 wypadków.

Pojazdem kierował 72-letni mężczyzna, który dobrze znał trasę. Jedną z przyczyn wypadku mogło być zmęczenie, gdyż prowadził od godziny 17:00 dnia poprzedniego. Kierowca nie posiadał także leków, które w Kenii są wymagane przy podróżach na długich dystansach. Właściciel przedsiębiorstwa Western Cross Sacco, do którego należał pojazd, potwierdził, że był zatrudniony w firmie od 7 lat.

Prezydent Kenii, Uhuru Kenyatta, złożył kondolencje rodzinom ofiar i życzył szybkiego powrotu do zdrowia poszkodowanym w wypadku.

Uwagi

Przypisy

Kericho Kategoria:Katastrofy w 2018 Kategoria:Katastrofy w Kenii Kategoria:2018 w Afryce Kategoria:Kenia w XXI wieku