Wkrótce ekspedycja dociera na wyspę Infant, którą pokrywa fantazyjna dżungla. Chūjō trafia do jaskini i odkrywa zmutowane grzyby, z których mógł być wytwarzany sok opisany przez rozbitków oraz hieroglify. Po wyjściu zostaje zaatakowany przez mięsożerne rośliny, lecz ratują go dwie kobiety mierzące zaledwie 30 centymetrów. Następnego dnia miniaturowe kobiety ujawniają się wyprawie i zostają nazwane przez Sen-chana „Shobijin”. Chūjō tłumaczy ich wypowiedź, z której wynika prośba o zaprzestanie testów atomowych na Infant. Nelson nie bacząc na prośby innych, zamierza porwać Shobijin, jednak przeszkadzają mu w tym tubylcy. Wyprawa kończy się powrotem do Japonii.
Sen-chan i Chūjō próbują ustalić informacje nt. Nelsona. Sen-chan podejrzewa, że jest kimś w rodzaju grabieżcy zabytków i wspomina, że znalazł mapę wyspy Infant w kabinie Nelsona. Chūjō pokazuje mu zapiski pisma, którego znalazł w jaskini. Dzięki znajomości polinezyjskich dialektów rozszyfruje wiadomość, a słowo-klucz to „Mothra”. Tymczasem na Infant wraca Nelson ze swoimi ludźmi i porywa Shobijin. Gdy tubylcy znów chcą je uratować, Nelson odpowiada ogniem z karabinu. Jeden z umierających krzyczy „Mothra” przed jaskinią, z której wyłania się gigantyczne jajo.