W maju 2016 roku doszło do kolejnego pojedynku, w którym Balski skrzyżował rękawice z Łukaszem Rusiewiczem. Walka odbyła się w Kędzierzynie-Koźlu i została zakontraktowana na 6 rund. Sędzią ringowym był Robert Gortat, natomiast sędziami punktowymi Krzysztof Bubak, Grzegorz Molenda i Przemysław Moszumański. Walka rozegrała się na pełnym dystansie i została rozstrzygnięta przez werdykt sędziowski. Wszyscy trzej sędziowie punktowali na korzyść Balskiego odpowiednio 59:53, 60:54 i 59:53.

Już miesiąc później, 18 czerwca, na gali zorganizowanej na Zamku w Szydłowcu Balski stoczył kolejny wygrany pojedynek, tym razem z Białorusinem Iharem Karavaeu. Pojedynek trwał tylko jedną z sześciu planowanych rund i został zakończony przez TKO. Sędzią ringowym był Robert Gortat.

Po sześciu zwycięstwach nadszedł czas na pojedynek w rodzinnym Kaliszu we wrześniu 2016 roku. Balski wyszedł do ringu z Rosjaninem Walerijem Brudowem (rekord 43-9). Walkę zakontraktowano na 8 rund, lecz została zakończona przez Adama Balskiego w 5 rundzie przez TKO. Sędzią ringowym ponownie był Robert Gortat, a sędziami punktowymi Krzysztof Bubak (40:36), Włodzimierz Gulc (40:36) oraz Arek Małek (39:37).