Po zaledwie dwóch miesiącach, kiedy wyniki wciąż się nie poprawiły, Berry odszedł i zastąpił go były trener Flixton, Paul Wright. Ze względu na wcześniejsze zawieszenie, Wright nie był w stanie rozpocząć pracy do marca, więc jego asystent, Neil Hall, zastępował go przez pierwsze dwa miesiące 2009 roku. Do czasu, gdy Wright zajął swoją pozycję, Salford okupował dolną części tabeli, wygrywając zaledwie 1 mecz i gromadząc osiem punktów w ciągu 26 meczów, tracąc 15 punktów do miejsca bezpiecznego od spadku. Nieprawdopodobne zwycięstwo 5:3 z Lancaster City odmieniło sytuację klubu, bowiem Salford zdobyło 28 punktów w ostatnich czternastu meczach, a ostatni mecz sezonu zakończył się wyjazdową wygraną 5:2 z Garforth Town, co zapewniło klubowi utrzymanie.

W sezonie 2009–2010 odnotowano dobre wyniki w eliminacjach FA Cup i FA Trophy, ale klub nadal miał problemy w lidze. W lutym 2010 roku, po przegraniu czterech z ostatnich pięciu spotkań domowych, Salford rozstało się z Wrightem. Zamiast zatrudniać stałego następcę, prezes klubu Darren Quick podjął niezwykłą decyzję, by samemu przejąć rolę trenera do końca sezonu.