Decydujące uderzenie zadał pułk Albrechta Wallensteina pod dowództwem de la Mote’a, który przez manewr oskrzydlający odizolował lewe skrzydło armii powstańczej. Nastąpiła chaotyczna ucieczka rozproszonych wojsk protestanckich z lewego skrzydła, które ścigane były m.in. przez polski pułk lisowczyków pod dowództwem Stanisława Rusinowskiego. Reszta sił protestanckich ocalała i zdołała w większości przedostać się do Saksonii. Walki trwały do godziny dziesiątej, po obu stronach zginęło około 2000 żołnierzy. Pragę pośpiesznie opuścił książę Fryderyk, tzw. „zimowy król”.
Następstwa
Zwycięscy Habsburgowie rozpętali w Czechach terror: na praskim Rynku Staromiejskim ścięto 27 najwybitniejszych przedstawicieli protestanckiej szlachty czeskiej. Następnie trybunał wojskowy skazał na śmierć ponad 600 osób, którymi byli najważniejsi przedstawiciele czeskiej elity społecznej i kulturalnej. Skonfiskowano majątek protestantów (połowę wszystkich posiadłości ziemskich) i przekazano go lojalistom i sojusznikom pochodzenia czeskiego, niemieckiego, a także hiszpańskiego czy włoskiego. To z tych czasów pochodzi niemiecka arystokracja w Czechach np.