W rejonie przysiółku Kozy k/Dąbrowy Wielkiej zostali zaatakowani przez niemieckie myśliwce i zestrzeleni przez Messerschmitta Bf 109E z jednostki 11./JG 51 pilotowanego przez Lt. Karla-Gottfrieda Nordmanna. Stanisław Obiorek uratował się skokiem ze spadochronem, pozostali członkowie załogi zginęli.

9 września udało mu się dołączyć do macierzystej eskadry, która wówczas stacjonowała na lotnisku w Marianowie. 17 września w Horodence przekroczył granicę polsko-rumuńską. Został internowany w obozie w Campulung-Muscel, z którego zbiegł 31 października. Przez Bukareszt dotarł do Konstancy i odpłynął na statku „Dacia” do Bejrutu. Następnie na statku „Porto” 5 grudnia dotarł do Marsylii.

Uległ wypadkowi i był operowany w szpitalu w Marsylii. 14 marca został skierowany do Paryża, a następnie 19 maja do bazy na lotnisku Lyon-Bron w celu odbycia szkolenia na samolotach bombowych. Wobec postępów wojsk niemieckich został ewakuowany do Saint-Jean-de-Luz, skąd na pokładzie statku „Arandora Star” odpłynął do Liverpoolu.