Całkowicie krytyczną opinię wyraził Alex Macpherson z The Guardian, który uznał talent wokalistki za zmarnowany przez puste treści i produkcje zamieniające się bardziej w ska punk niż grime, a także określił materiał zawarty na albumie jako „dźwięk fantastycznego artysty, który najwyraźniej zamierzał skompromitować wszystkie swoje mocne strony”.
Wydawnictwo notowane było na 58. miejscu zestawienia sprzedaży UK Albums Chart w Wielkiej Brytanii oraz 212. pozycji na tworzonej przez Oricon liście albumów Japan Albums Chart w Japonii. Sprzedano ponad 125 000 egzamplarzy albumu w Stanach Zjednoczonych oraz ponad 250 000 na całym świecie.
Album promowały single „Random”, „9 to 5”, „Hoodie”, „Love Me or Hate Me” oraz „Those Were the Days”.
Magazyn Rolling Stone umieścił album na 48. miejscu zestawienia najlepszych albumów wydanych w 2006 roku.