Jakkolwiek obydwa irańskie konstrukcje określane są mianem amunicji krążącej, to jednak ich możliwości bojowe nie wypełniają definicji owej amunicji. Obydwa aparaty podążają do wcześniej, z góry ustalonego, zaprogramowanego celu o znanym położeniu. Wyklucza to możliwość ataku na cele znajdujące się w ruchu i/lub zmieniające swoje położenie. Obydwa urządzenia nie przenoszą na swoich pokładach systemów do wykrywania i identyfikacji celu. Nie mają możliwości patrolowania określonego obszaru i atakowania wykrytych stanowisk potencjalnego nieprzyjaciela. Według niektórych doniesień, na pokładach aparatów wykorzystywanych przez Rosjan miały pojawić się łącza satelitarne systemu Iridium, co miało umożliwić zmianę koordynatów celu już w trakcie lotu. Nadal jednak, z powodu ograniczonej przepustowości wymiany danych i brak czujników pokładowych, możliwe jest atakowanie tylko celów nieruchomychIrański oręż w rosyjskiej służbie, „Nowa Technika Wojskowa”, nr 11 (2022), s. 12-15, .