W XVIII w. między zamkiem a wałem obronnym istniał niewielki odzobny ogród. Większy, o układzie geometrycznym znajdował się za drogą prowadzącą do Suchych Łanów i prawdopodobnie także należał do zamku.

Andrzej Renard podczas studiów w Anglii zachwycił się z modnymi wówczas parkami otaczającymi zamki i pałace magnatów. Zainspirowało go to do stworzenia parku w stylu angielskim również w swojej posiadłości, przy strzeleckim zamku. W tym celu wysłał do Anglii swojego ogrodnika o nazwisku Schmidt, aby zapoznał się z tamtejszymi parkami i zrobił odpowiednie plany. Ogrodnik ten miał duże doświadczenie w tej dziedzinie, uzyskał je m.in. u księcia Pücklera. Schmidt wrócił w 1832 r. i rozpoczął niemal trzydziestoletnią pracę nad tworzeniem parku. W późniejszym okresie radami przy projektowaniu parku służył też Eduard Petzold. Koszt urządzenia parku wyniósł 200 tys. marek i brały w nim udział setki pracowników.

Przez park nie przepływał żaden strumyk, który byłby źródłem wody dla roślin. Po uprzednim osuszeniu bagnistych terenów na południe od zamku i bramy opolskiej przeprowadzonym jeszcze w latach 20. XIX w., wykopano dwa podłużne stawy i połączono je kanałem. Zarybiono je licznymi gatunkami ryb, a z uzyskanej ziemi utworzono sztuczne wzniesienia. Górkę przy zamku wykorzystywano jako chłodnię.