6-15..

Na początku maja siły hitlerowskiej w dystrykcie lubelskim rozpoczęły antypartyzancką operację „Maigewitter” („Burza Majowa”), w której siłami okupantów dowodził osobiście SS-Gruppenführer Jakob Sporrenberg - dowódca SS i Policji na dystrykt. Niemcom udało się wytropić tylko jedno polsko-radzieckie zgrupowanie partyzanckie dowodzone przez ppłk Mieczysława Moczara ps. „Mietek”, z którym najpierw starto się w rejonie Dąbrówki oraz na linii Syry-Amelin, a następnie okrążono (Brygada AL im. Hołoda i część oddziału radzieckiego im. Chruszczowa) w lasku pod Rąblowem, gdzie doszło do całodobowej bitwy partyzanckiejW Lasach Parczewskich i pod Rąblowem, s. 104-130..

W wyniku niepowodzenia „Maigewitter” dowództwo niemieckie doszło do wniosku, że siły bezpieczeństwa wsparte przez stacjonujące w rejonie niewielkie jednostki wojskowePod Rąblowem większość sił okupacyjnych stanowiły jednostki policyjne jednostki SS, żandarmeria oraz Schutzpolizei. Wykorzystano tylko dwa batalionu Wehrmachtu, jeden baon wartowniczy oraz elementy 5 Dywizji Pancernej SS. nie są w stanie zlikwidować lubelskiej partyzancki. Jeszcze w czasie „Maigewitter” Josef Bühler powiedział: