Waleria Markwas ukończyła cztery klasy szkoły powszechnej. W 1927 wyszła za mąż za Bolesława Żarnocha. Wraz z mężem pracowała w gospodarstwie rolnym. Do wybuchu II wojny światowej urodziła pięcioro dzieci. W momencie rozpoczęcia kampanii wrześniowej uciekła z dziećmi do Cięćka. Mąż został zmobilizowany, we wrześniu 1939 został wzięty do niewoli, a następnie pracował przymusowo w Prusach Wschodnich. Po dwóch miesiącach uciekł do domu.
Po 1945, zmuszona biedą, Żarnochowa podjęła pracę jako handlarka wyrobami rękodzielniczymi z wełny i lnu, które sprzedawała na zachód Polski. Łącznie urodziła jedenaścioro dzieci, najmłodsze w wieku 46 lat. Mąż popierał jej ambicje twórcze, sam grał na bębenku i skrzypcach.
Tzw. emeryturę twórczą otrzymała ze Stowarzyszenia Twórców Ludowych w Lublinie jako jedna z nielicznych w kraju śpiewaczek ludowych. Do STL należała od 1971.
Całe życie spędziła w Dąbrowach. W dniu jej pogrzebu, przed wyprowadzeniem zwłok na cmentarz, odtworzono pieśń, którą napisała i nagrała na tę okoliczność.