mały|Przykład domów w nieautoryzowanym osiedlu Jednak jak pisze Elisza Efrat, większość rządów Izraela było zaangażowanych pośrednio, przed administrację, lub bezpośrednio w rozwój nielegalnych osiedli. Oprócz wymienionych powyżej instytucji wspierających, Efrat dodał również Ministerstwo Edukacji, które wspiera budowanie szkół oraz przedszkoli w przyczółkach, a także oferuje wsparcie dla nauczycieli w nich pracujących. Kolejną strukturą wspierającą jest armia. Mimo nielegalnego statusu osiedli wojsko jest zaangażowane w ich ochronę oraz dbanie o bezpieczeństwo na drogach do nich wiodących. Wiąże się to często z tworzeniem punktów kontrolnych na drogach lub budowaniu prowizorycznych płotów chroniących przejeżdżające auta.

Rząd Ehuda Baraka (1999–2001) zapowiedział likwidację wszystkich nielegalnych przyczółków na Zachodnim Brzegu, jednak ostatecznie plany skończyły się na wstrzymaniu pozwoleń na budowę nowych domów. W 2002 roku, gazeta „Ha-Arec” podała, że 70 ze wszystkich istniejących przyczółków jest własnością firmy budowlanej Amana, która związana jest z osadniczą Radą Jesza. W 2004 roku nieautoryzowanych osiedli w Judei i Samarii było już 99. Premier Ariel Szaron obiecał, że jeżeli dojdzie do jednostronnego wycofania ze Strefy Gazy i Północnej Samarii, to zarządzi on wycofanie wszystkich nieautoryzowanych osiedli.