Natarcie w godzinie „W” thumb|Brama Główna Uniwersytetu Warszawskiego w lipcu 1944. Widoczny niemiecki bunkier Latem 1944 roku kompleks gmachów Uniwersytetu Warszawskiego był jednym z silniejszych punktów niemieckiego oporu w okupowanej Warszawie. Jego załogę stanowiły dwie kompanie Wehrmachtu ze zgrupowania pułkowego mjr. Nöthe, liczące około 200 żołnierzy. Na terenie kampusu przebywało ponadto kilkudziesięciu rekonwalescentów z 944. batalionu bezpieczeństwa. Dowódcą załogi był kpt. Uhlich. W uniwersyteckich budynkach zmagazynowano znaczne ilości broni i amunicji: w samym tylko Gmachu Pomuzealnym przechowywano 4,5 tys. karabinów, a dwie sale Auditorium Maximum wypełniono skrzyniami z granatami. Jeszcze przed wybuchem powstania warszawskiego Niemcy silnie ufortyfikowali kampus. Przy bramie głównej od Krakowskiego Przedmieścia wznieśli betonowe bunkry, a dojścia od ul. Oboźnej zamknęli zasiekami z drutu kolczastego.
Zadanie zdobycia Uniwersytetu otrzymało VIII Zgrupowanie Obwodu Śródmieście Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej, którym dowodził kpt. Cyprian Odorkiewicz ps. „Krybar”.