Zaletą Sadystówki jest to, że można się na niej wspinać również w zimie, przy ujemnej temperaturze, jeśli tylko słońce świeci na mur. Dawniej, gdy nie było sztucznych ścian wspinaczkowych niektórzy wspinacze trenowali na niej przez cały rok, dzięki czemu na wiosnę nie tracili formy. Matematyk Tomek Opozda przechodził Sadystówkę dziesięć razy non-stop.
Na Sadystówce chwyty błyszczą jak dopiero co wypucowana łazienkowa glazura i może być uznana za krakowski wzorzec wyślizgania, nadal jednak jest obiektem wspinaczki. W jej sąsiedztwie jest kilka innych ścian wspinaczkowych o pionowych ścianach: Baba Jaga, Ciąża, Freney, Problemówka, Szara Ścianka. Wysokość niektórych przekracza 30 m.
Przypisy
Kategoria:Skały w Krakowie Kategoria:Utwory skalne Bramy Krakowskiej