Z Pawiaka – 6 stycznia 1941 roku zostaje wysłany do dopiero co powstałego obozu w Oświęcimiu (późniejsze KL Auschwitz), jest jednym z pierwszych więźniów obozu (numer obozowy: 8252).
Dzięki przedwojennym kontaktom towarzyskim rodziców (poprzez córkę Emila Wedla – Zofię po ślubie z rodziny Żochowskich), i staraniom Adama Ronikiera z Rady Głównej Opiekuńczej, matka Radłowskiego dostała się do gestapo przy alei Szucha w Warszawie, gdzie u gestapowca przedstawiającego się nazwiskiem Stern udało się jej wyprosić wystosowanie pisma do Berlina w sprawie zwolnienia syna. Uwięzienie Radłowskiego opierało się jedynie na sąsiedztwie domu rodzinnego z podziemną drukarnią, po rewizji na Okrężnej 12 niczego nie znaleziono, sam więzień był jeszcze nastolatkiem, a przede wszystkim rodzina była powiązana z przemysłowcami o niemieckich korzeniach – to zdaniem Radłowskiego - mogło wpłynąć łagodząco na ocenę wniosku przez Niemców. 25 maja 1941 roku został zwolniony z Auschwitz. Po rejestracji na gestapo w Częstochowie wrócił z matką do Warszawy.