Podczas pobytu w Budapeszcie zaangażował się w ratowanie węgierskich Żydów. W tym celu wszedł w posiadanie munduru oficerskiego (źródła nie są zgodne czy był to mundur węgierski czy niemiecki). Szczegóły tego, jak działał opublikowane zostały w ramach wspomnień po wojnie. W przebraniu oficera wchodził do państwowych urzędów meldunkowych i kradł z nich formularze rejestracyjne i paszporty, które wypełniał danymi Żydów umieszczonych przez Niemców w gettach węgierskich. Nawiązał również kontakty z Czerwonym Krzyżem i zagranicznymi ambasadami, żeby ułatwić Żydom ucieczkę poza Europę. Miał również gotowe dokumenty dla swojej matki i siostry, ale nie zdążył im ich wręczyć, ponieważ matkę wywieziono do Auschwitz, a siostrę do pracy przymusowej.

Alija i działalność w Irgunie Latem 1944 roku postanowił dokonać aliji do Palestyny. Okręt, którym płynął wraz z innymi Żydami został przechwycony przez Brytyjczyków, a nielegalni imigranci zostali umieszczeni w obozie przejściowym w Atlit. Tam pozostał do czasu, kiedy 9 października 1945 roku obóz został zaatakowany przez Palmach – elitarny oddział Hagany. Wraz z innymi więźniami uciekł z Atlit i udał się do Netanji. Tam zajął się nauką szlifowania diamentów. Po jakimś czasie wstąpił do lokalnego oddziału Betaru i oddziału bojowego Irgunu. Zaangażował się w ataki na siły brytyjskie.