Następnie pozostawał w mieście przez kolejne trzy tygodnie, rozdając olbrzymie sumy pieniędzy miejscowym notablom i oddziałom wojsk, by wyruszyć w dalszą podróż dopiero 23 stycznia. Ostatecznie do Egiptu dotarł 23 lutego.

W międzyczasie 9 lutego Fachr ad-Din zginął w walce z krzyżowcami, jednak ich atak na obóz Ajjubidów w Al-Mansurze nie powiódł się i kampania utknęła w martwym punkcie. Nie widząc możliwości utrzymania swoich pozycji, krzyżowcy rozpoczęli odwrót do Damietty, podczas którego 6 kwietnia 1250 roku Ludwik IX dostał się do ajjubidzkiej niewoli. Wydawało się, że ten triumf położy solidne podwaliny pod bezpieczne rządy nowego sułtana, sytuacja okazała się jednak zupełnie inna. Al-Mu’azzam objął rządy w Egipcie dzięki bezwarunkowemu poparciu dawnego otoczenia swojego ojca, ale natychmiast po przybyciu na miejsce zaczął dążyć do zastąpienia tej starej elity ludźmi, którzy przybyli wraz z nim ze wschodu. Skutkiem tego zraził do siebie wszystkich najważniejszych przedstawicieli dawnego bliskiego kręgu As-Saliha, w tym dowódców elitarnych regimentów mameluków Bahrytów i Dżamdarytów, kurdyjskich emirów, innych najwyższych urzędników swojego ojca i Szadżar ad-Durr, której miał osobiście grozić.