Roman walczył najpierw w stopniu podporucznika, następnie porucznika ze specjalnością pilot obserwator. Już w lutym 1919 z por. pilotem Kozradą brał udział w bombardowaniu pozycji pod Husakowem koło Przemyśla, obsadzonych silnie przez wojska ukraińskie. Jego maszyna zniżała się tuż nad linie nieprzyjaciela, co pozwoliło na celne zrzucanie bomb i skuteczny ostrzał z karabinu maszynowego, dzięki czemu przyczynił się do zajęcia miejscowości przez polskie wojsko. Roman podczas całej kampanii odznaczał się zimną krwią i odwagą. Jako jeden z najdzielniejszych oficerów eskadry, brał czynny udział we wszystkich lotach wywiadowczych, relacjami z których przynosił dowództwu operującej grupy wielkie korzyści. Znajdował uznanie u przełożonych na czele z gen. Wacławem Iwaszkiewiczem. 3 maja 1922 został zweryfikowany w stopniu porucznika ze starszeństwem z 1 czerwca 1919 i 73. lokatą w korpusie oficerów aeronautycznych.