przez dłuższy czas razem prowadzili tę instytucję. W dziedzinie sztuki nie miał głębokiej orientacji. Pewnie dlatego mnie prosił, żebym wstąpiła do partii i została wicedyrektorem od spraw artystycznych. Jak już wspominałam, mówił: Pani Bożeno, im więcej będzie ludzi porządnych w partii, tym będzie lepszy ten kraj. I miał rację. Ten kraj bowiem, w porównaniu do innych z bloku państw socjalistycznych, był bardzo dobry dzięki takim ludziom jak on, ludziom, którzy walczyli o polskie sprawy zawodowe, którzy zapisywali się do partii wbrew swoim przekonaniom, by nie utracić prawa do kierowania instytucją, którą od lat prowadzili z profesjonalizmem i potrzebną wiedzą. Wiedzieli, że jeżeli odejdą, to ich miejsce zajmie wierny partii ignorant, który zniszczy wszystko, co oni budowali latami. Można powiedzieć, że poświęcali się dla dobra kraju i załogi swojego zakładu pracy”.
Został pochowany 21 czerwca 2011 roku na cmentarzu Bródnowskim (kwatera 45C-1-4).
Był żonaty, miał brataJego krewnym - przypuszczalnie bratem(?) był Stefan Wilski