Wielu autorów ukrywało się pod pseudonimami. Spośród tych najważniejszych: Marek Romański, Piotr Godek, Antoni Hram, Otto Stemin. Pojawiało się także wielu enigmatycznych twórców, jak: Jan Grom, Elmar, Adam Ty-ski, których prawdziwych nazwisk do dziś nie udało się ustalić.
W czasach dwudziestolecia międzywojennego dość popularne było pisanie pamiętników przez funkcjonariuszy policji, wspominających prowadzone przez siebie sprawy, niekiedy z pewnymi ubarwieniami i ze zbeletryzowaną akcją. Najwięcej tego typu opowiadań stworzyli aspirant Daniel Bachrach i nadkomisarz Ludwik Marian Kurnatowski.
Powojenne losy pisarzy Wszyscy autorzy z tzw. wielkiej trójki przeżyli wojnę i wyemigrowali: Marek Romański do Argentyny, Adam Nasielski do Australii (1949), a Antoni Marczyński do Stanów Zjednoczonych. Po emigracji Marek Romański właściwie rozstał się z powieścią kryminalną, natomiast Adam Nasielski i Antoni Marczyński tworzyli do lat 70.
W trakcie wojny zmarli lub zginęli: Aleksander Błażejowski, Antoni Hram, Ludwik M. Kurnatowski, być może również Stanisław A. Wotowski. Nieliczni pisarze dostosowali się do warunków PRL i udało im się opublikować powieści kryminalne w latach 50.