Jeśli żaden kandydat nie otrzymałby więcej niż połowy ważnych głosów, zgodnie z Konstytucją, 2 tygodnie później (czyli 24 maja) zostałoby przeprowadzone ponowne głosowanie, z udziałem dwóch kandydatów z najwyższą liczbą głosów otrzymanych w pierwszym głosowaniu.

Wpływ pandemii COVID-19 na przebieg wyborów W związku z epidemią COVID-19 w Polsce pojawiły się liczne głosy o konieczności przesunięcia daty wyborów. Taką potrzebę zauważyli m.in. kandydaci: Małgorzata Kidawa-Błońska, Robert Biedroń, Szymon Hołownia, Władysław Kosiniak-Kamysz, Krzysztof Bosak i Marek Jakubiak, a także konstytucjonaliści: profesorowie Marek Chmaj, Andrzej Zoll, Marcin Matczak, Ryszard Piotrowski czy Ewa Łętowska. W analizie przeprowadzonej dla Fundacji im. Stefana Batorego dotyczącej wpływu epidemii na proces wyborczy dr hab. Bartłomiej Michalak, prof. UMK, zaznaczył, iż zrealizowanie wyborów jest w praktyce niewykonalne.