Kazimierza Sosnkowskiego, będące zakamuflowaną Komendą Główną ZWZ.

Koncepcja powstania powszechnego Komenda Główna Armii Krajowej w dokumencie „Zasady walki powstańczej” zdefiniowała fundament koncepcji następująco: „powstanie musi charakteryzować długotrwałe, precyzyjne w szczegółach przygotowanie, a następnie krótkie, gwałtowne, powszechne i jednoczesne uderzenie, które poprzez postawienie wszystkiego na jedną kartę i działanie niezwykle śmiałe powinno doprowadzić do rozstrzygnięcia w ciągu niewielu godzin powstańczej nocy”.

Jak wspominał gen. Tadeusz Pełczyński – „Kierownictwo polityczne i wojskowe w kraju i w Londynie przewidywało, że w końcowym etapie wojny stanie przed krajem jedna z dwóch możliwości: albo nastąpi powstanie powszechne przeciwko Niemcom w chwili ostatecznego załamania się potęgi niemieckiej, albo, jeśli nie będzie warunków do powszechnego powstania obejmującego cały kraj, walka z Niemcami podejmowana będzie stopniowo, w miarę cofania się wojsk niemieckich poprzez ziemie polskie pod naporem sowieckim.

Rozwój wypadków wojennych szedł w kierunku tej drugiej alternatywy.