„Oster”, dowodzący strażą tylną nakazuje dalszy odwrót a sam wraz z ułanami Konradem Kasprzykowskim i Adamem Sałacińskim chce powstrzymać natarcie Rosjan i dać czas plutonowi na przejście otwartej przestrzeni bagna. Rosjanie widząc tak niewielką liczbę broniących się ruszyli do ataku na bagnety. „Wachm. Ostrowski, napadnięty przez dwóch Rosjan, powala jednego z nich szablą, poczem odbiera sobie życie strzałem rewolwerowym w skroń. Pozostali dwaj bronią się dalej. Ułan Sałaciński pada ranny w nogę. Opadnięty przez Moskali, broni się rewolwerem, aż kona przebity w brzuch bagnetem i strzałem w usta. Następnie pada ranny w brzuch uł. Kasprzykowski. Dopada go dwóch Moskali, z których jeden, stwierdziwszy, że jest ranny, odstępuje kilka kroków i z wyzwiskiem obelżywem strzela do leżącego – chybia jednak, – a myśląc, że dobił, biegnie dalej”..

Za swoją bohaterską postawę został uhonorowany pośmiertnie Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari. Miejsce spoczynku nie jest znane.

Rodziny nie założył.