Karierę zaczął jako dziennikarz. W 1923 r. ojciec zabiera go na zebranie Ligi Narodów. Przez kontakty w Lidze ojciec załatwia mu staż jako asystent Edvarda Beneša, pierwszego premiera Czechosłowacji. Jedną z przyczyn z tego stażu było to, że matka Jouvenela z pasją popierała niepodległość Czechosłowacji. Spędza kilka miesięcy na Hradczanach, a potem zostaje reporterem dla największych francuskich czasopism: Paris-Soir, Le Petit Journal, Marianne (Emmanuela Berla) czy magazynu VU. Jeden z jego pierwszych tekstów dotyczy stanu francuskiej armii – konkluduje proroczo w nim: „Błędem byłoby wierzyć, że obrona narodowa może być całkowicie zapewniona przez generałów, konie i dziury w drogach.”
W połowie lat 20. jego uwagę skupiają kwestię gospodarcze – zwłaszcza wysokie bezrobocie wśród robotników. W 1928 publikuje książkę „L’Economie dirigée” (Gospodarka kierowana), w której stawia tezę: „W XIX wieku robotnicy byli dojną krową kapitału, w XXI wieku kapitał będzie dojną krową robotników.”
Niechęć do sowieckiego komunizmu i pogrążonego w wielkim kryzysie kapitalizmu Ameryki, kieruje sympatie Jouvenela w stronę trzeciej drogi – Rzymu Mussoliniego. W latach 30.