Następnego dnia komicy ruszają w stronę sierocińca, omawiając swoje obawy co do tego, co znajdą i propozycje przerobienia swojego skeczu. Odpocząwszy w trakcie drogi, komicy spotykają żydowskiego rolnika, który mówi im, że wszyscy Żydzi w okolicy otrzymali ziemię, zwierzęta gospodarskie i narzędzia, gdy tylko zostali wyzwoleni z obozów przez Armię Czerwoną. Rolnik oferuje podwiezienie ich wozem do sierocińca. Komedianci przyjeżdżają, gdy dzieci grają w piłkę nożną, a w końcu wszyscy wchodzą do głównego budynku sierocińca, by zjeść posiłek.

Gdy dyrektorka wita przybyłych gości, Szumacher zwraca się bezpośrednio do dzieci, twierdząc, że on i jego partner są tam, aby „uczyć się od nich”. Następnie prosi ich o zainscenizowanie numerów choreograficznych ku uciesze reszty młodocianych. Kiedy już wszyscy się oswajają z gośćmi, komicy ponownie zwracają się do nich, tym razem przedstawiając własny spektakl oparty na Kasrylewce Szolema Alejchema, historii miasta ogarniętego bezczynnością w obliczu zagłady.