W latach 1908–1919 proboszczem był ks. Stanisław Cybulewicz, który zasłużył się dla parafii. Jako proboszcz parafii w Ule był prześladowany przez władze sowieckie. Po trzecim aresztowaniu został oskarżony o „kierowanie kontrrewolucyjną, nacjonalistyczną bandą i o organizowanie masowych wystąpień Polaków” i 22 września 1937 r. skazany na śmierć. Został zamordowany w więzieniu.

W 1923 r. parafia nie ma obsady personalnej, ale znajduje się pod opieką ks. Stanisława Cybulewicza, który mieszkał wówczas przy kościele w Ule.

29 lipca 1945 r. katolicy z rejonu bieszenkowickiego wysłali list do Michaiła Kalinina prosząc o zgodę na przyjazd do nich ks. Józefa Borodziuli, byłego proboszcza parafii w Bieszenkowiczach, który po odbyciu wieloletniego wyroku w łagrach, przebywał w miejscowości Taczak w Kraju Krasnojarskim na Syberii. Otrzymali odpowiedź negatywną. W latach 60. XX w. kościół został zniszczony przez sowietów. Po powstaniu Republiki Białorusi ks. Mieczysław Janczyszyn doprowadził do rejestracji Kościelnego Komitetu i wznowienia w 1997 r. nabożeństw katolickich poprzez odprawianie liturgii w prywatnych domach. Pierwsza Msza Święta odbyła się w domu Anny Nowikowej.