Okres powojenny Istniejąca luka w sowieckich dyrektywach dotyczących traktowania miejscowej ludności mogła przyczynić się do jeszcze większej liczby gwałtów popełnionych na polskich kobietach przez żołnierzy Armii Czerwonej. Niemki były chronione (przynajmniej częściowo) przez ścisłe instrukcje dotyczące ich traktowania podczas deportacji z Ziem Odzyskanych, nie było jednak takich instrukcji dotyczących Polaków.

Źródłem dzisiejszych informacji o gwałtach w powojennej Polsce są m.in. archiwa milicyjne, w których znajduje się m.in. relacja męża 52-letniej ofiary gwałtu zbiorowego z Pińczowa. Zeznał on, że dwóch sowieckich weteranów wojennych powracających z Berlina powiedziało mu, że walczyli o Polskę przez trzy lata i tym samym mieli prawo do wszystkich polskich kobiet. W Olkuszu odnotowano 12 gwałtów w ciągu dwóch dni. W powiecie ostrowskim zarejestrowano 33 gwałty. W jednym z raportów milicji województwa krakowskiego zanotowano, że 25 czerwca pod Krakowem żołnierze zamordowali męża i dziecko jednej z ofiar gwałtów, a w innej wykorzystano seksualnie 4-letnią dziewczynkę.