pochwałę produkcji albumu („Efektem końcowym jest zręcznie wyprodukowany metal, który ocieka gniewem, a jednocześnie zawiera wysokojakościowe brzmienie, dzięki któremu [członkowie zespołu] mogą czuć się jak jeden z mocnych punktów w gatunku.”) i uznanie dla pokazanego na wydawnictwie podejścia do twórczości („Zespół odświeża pewne rzeczy, eksperymentując w niektórych utworach i podejmując kilka prób wyjścia poza swoje podstawowe brzmienie, nie odchodząc jednak od niego na tyle daleko, by wypaść z drogi.”). W konkluzji recenzji Thomas stwierdził m.in., że „nie ma ani jednego naprawdę słabego utworu wśród tych dziesięciu [obecnych na albumie]; nawet jeśli żaden z nich nie osiąga najwyższych poziomów muzycznych, to i tak nadal są przyjemne w słuchaniu.”.
Komercyjny W pierwszym tygodniu od pojawienia się w sklepach 1000hp sprzedał się w Stanach Zjednoczonych w liczbie około 58 000 egzemplarzy, dzięki czemu zadebiutował na 3. miejscu listy przebojów Billboard 200. Dzień po wydaniu albumu magazyn prognozował, że sprzedaż wydawnictwa wyniesie w pierwszym tygodniu w USA od 45 000 do 50 000 kopii. W Kanadzie sprzedaż albumu wyniosła w pierwszym tygodniu 6200 egzemplarzy, co zaowocowało 2. miejscem na liście Billboard Canadian Albums.