Od 14 października do 8 grudnia 1944 w Arbeitslager Neustadt O/S przebywało 401 więźniarek, od 9 do 19 grudnia 1944 – 400 więźniarek, a od 20 do 30 grudnia 1944 – 399 więźniarek. Nosiły one odzież obozową, miały ostrzyżone włosy, spały na pryczach i siennikach. Po przybyciu do Prudnika, przez okres 2 lub 3 tygodni uczyły się tkać, następnie prawie wszystkie Żydówki zatrudniono w tkalni, gdzie pracowały także robotnice przymusowe i cywilne. Kobiety pracowały 6 dni w tygodniu od 6:00 do 18:00, z półgodzinną przerwą obiadową. 39 więźniarek zostało zamordowanych lub zmarło z powodu trudnych warunków pracy. Ich zwłoki chowano na miejscowym cmentarzu żydowskim, co było niespotykane w innych podobozach (jedynie jeszcze w Charlottengrube zmarłych chowano na cmentarzu, a nie wysyłano do krematoriów).

19 stycznia 1945, dwa miesiące przed zajęciem Prudnika przez Armię Czerwoną, podobóz Neustadt został zlikwidowany. Przebywające w nim więźniarki zostały ewakuowane pieszo do obozu Groß-Rosen, skąd następnie wywieziono je do Bergen-Belsen. W tymże miesiącu przez Prudnik przeszły marsze śmierci z innych podobozów.