Dzisiejsi „los talcigüines” są członkami „Asociación de Tradiciones de Texistepeque”, dokładnie grupy „Los talcigüines”. Każdy, kto chce do niej należeć, musi być katolikiem pochodzącym z Texistepeque. Na początku grupa liczyła tylko 10 „ludzi opętanych”, ale teraz jest znacznie większa i należy do niej około 60 osób. Bycie „talcigüin” jest uważane za honor i bardzo często to synowie, wnuki poprzednich „talcigüines” biorą udział w ceremonii.

Przebieg ceremonii Całe wydarzenie rozpoczyna się rano, w Wielki Poniedziałek, mszą o godzinie 7:00. „Los talcigüines”, czyli „ludzie opętani” przed mszą udają się do spowiedzi. Przebrani są w czerwone stroje zakrywające całe ciało i czerwone kaptury, z kocimi uszami i wąsami. Oprócz tego mają bicze, którymi chłostają ludzi podczas ceremonii. Ludzie starsi jednak nie są uderzani biczami ze względu na okazywany im szacunek. „Ludzie opętani” skupiają się głównie na „chłostaniu” młodszych uczestników wydarzenia. Lokalna legenda głosi, że za każde uderzenie biczem przez talcigüin, Bóg daruje jeden grzech osobie chłostanej.

Tradycja „Los talcigüines” polega przede wszystkim na teatralnym przedstawieniu walki pomiędzy dobrem i złem, która rozpoczyna się wraz z uderzeniem dzwonów kościoła San Esteban. Co roku „opętani” zostają pokonani przez osobę reprezentującą Jezusa.