Matka Larsa, Olufa i Tostena Myranów chciała, by losy rodziny odmieniły się. Widziała syna jako nauczyciela mającego pewny i dający stabilizację zawód w miejsce chwiejnego losu rybaka. Nienawidziła morza, które stanowiło dla niej przyczynę nieszczęść. Wiedziała, że inne zawody nie dadzą synom szczęścia, ale uchronią ich przed upadkami, nędzą i brakiem stabilizacji. Oluf i Tosten nigdy nie odnaleźli się jednak w roli osiadłych chłopów i tęsknili za morzem. Tylko Lars znalazł sobie miejsce w kulturze miasta, nie zdradzając jednak ideałów środowiska, z którego się wywodził. Pierwszym jego wtajemniczeniem w kulturę wysoką była lektura Wesołego chłopca autorstwa Bjørnstjerna Bjørnsona, dzieła traktującego o losie prostych ludzi przeciwstawiających się przeciwnościom losu i osiągających szczęście za wysoką cenę. W powieści tej odnalazł siebie i swoje środowisko rodzinne.