Dużo czasu poświęcano również na naukę języków obcych, a szczególnie włoskiego, francuskiego i niemieckiego.
Działalność seminarium została przerwana z wybuchem II wojny światowej. Wówczas przełożeni ewakuowali seminarzystów na Wschód. Po zajęciu kresów wschodnich przez Armię Czerwoną, zostali zmuszeni do powrotu. Do polskich kleryków dołączyli także ukraińscy alumni z greckokatolickiej Wiceprowincji Lwowskiej, którzy opuścili Lwów i przybyli do Tuchowa i studiowali aż do 1942 roku. Podczas trudnych warunków wojennych kontynuowano normalnie naukę i zakonną formację. Były częste oraz przymusowe kwaterowanie w klasztorze żołnierzy niemieckich. Bolesną stratą dla wspólnoty seminaryjnej była tragiczna śmierć braci kleryków rozstrzelanych na Woli podczas Powstania Warszawskiego oraz aresztowanie i śmierć w KL Auschwitz wykładowcy Pisma Świętego o. Kazimierza Smorońskiego. W latach 1940–1945 święcenia kapłańskie otrzymało 23 tuchowskich alumnów.
Po II wojnie światowej władze komunistyczne nie sprzyjały działalności redemptorystowskiego Studentatu. W 1952 roku z obawy przed odebraniem klasztoru przez władze komunistyczne po zlikwidowaniu juwenatu w Toruniu, władze zakonne przeniosły studentów filozofii do Torunia. W 1958 roku powrócono do wspólnych studiów filozoficzno-teologicznych w Tuchowie.