Pojawiało się również wielu pisarzy, m.in.: de La Rochefoucauld, François de Malherbe, Pierre Corneille, Gilles Ménage, Racan, Jean Chapelain, Claude Favre de Vaugelas, Vincent Voiture i Jean-Louis Guez de Balzac.
Podczas gdy we wszelkich ówczesnych zebraniach obowiązywała hierarchia, między bywalcami salonów panowała swoboda. W atmosferze polotu i dowcipu różnice pozycji społecznych były zniwelowane. W trakcie takich zebrań rozwijała się miłość, która była nawet powinnością. Była to jednak miłość platoniczna. Obowiązkiem kobiety było bycie „okrutną”, a mężczyzna miał cierpieć, którego zadaniem było uzewnętrzniać to uczucie w wyszukany sposób. W dowcipie, który hamowany był dwornością oraz dobrym smakiem, nie dbano o szczegółowość. Dążono do podwyższenia kultury języka używanego przez bywalców salonów, który wówczas był powszechnie dekadencki. Frywolne i pospolite słownictwo nie było zatem w takich miejscach akceptowane. W pierwszej połowie XVII wieku, kiedy język francuski jeszcze się kształtował, de Vaugelas opracowywał normy gramatyki francuszczyzny.