Gdy podczas ataku na jeden z punktów oporu wroga natarcie radzieckich żołnierzy zostało opóźnione przez ostrzał z niemieckiego cekaemu z dobrze przygotowanej pozycji, Ismoilov przedostał się w ukryciu między budynkami, podchodząc blisko do stanowiska wroga, i granatem unicestwił działon cekaemu. Następnie wziął zdobyczny niemiecki karabin maszynowy, przedostał się z nim na flankę wroga i rozpoczął ostrzał, umożliwiając zajęcie niemieckiego szpitala wojskowego. Później brał udział w zdobywaniu zakładu budowy parowozów. Zgłosił się na ochotnika do wykonania zadania zniszczenia niemieckiego działa przeciwlotniczego ukrytego w podziemnym pomieszczeniu i strzelającego przez ambrazurę. Wraz z dwoma żołnierzami zdołał unieszkodliwić działo. 29 stycznia 1945 podczas odpierania niemieckiego kontrataku został ranny, jednak nie zaprzestał walki. Po wojnie został zdemobilizowany. Po powrocie w rodzinne strony pracował w kołchozie jako brygadzista, kierownik fermy, kierownik magazynu, zastępca przewodniczącego i następnie przewodniczący kołchozu.