Wyprawa na „Eliza Scott” Na początku lat 30. XIX wieku przedsiębiorstwo Samuel Enderby & Sons wysłało dwie nieudane ekspedycje w kierunku Antarktyki i pomimo niepowodzeń zdecydowało się wysłać trzecią, w której skład miał wchodzić szkuner „Eliza Scott” o pojemności 156 ton oraz kuter „Sabrina” o pojemności 54 ton. Kiedy statki wyszły w morze z Londynu 12 lipca 1838, dowódcą „Elizy Scott” był Thomas Freeman. Jednakże już dwa dni później po dopłynięciu do Deal doszło do zmiany, w wyniku której dowodzenie na „Eliza Scott” objął Balleny (najwyraźniej zawieszając swoją kapitańską emeryturę), zaś Freeman został kapitanem „Sabriny”.

Szkuner „Eliza Scott” nie był zbudowany z myślą o tak żmudnej podróży, toteż ekspedycja była dość trudna zarówno dla Johna Balleny, jak i jego załogi. W dodatku, Balleny początkowo zamierzał co niedzielę celebrować nabożeństwo religijne na pokładzie, co spotkało się z aprobatą rodziny Enderby, jednakże załoga już na początku podróży odmówiła udziału w nabożeństwie początkowym, toteż Balleny musiał porzucić swój zamysł.