Od 1993 roku do 2007 roku w Ciudad Juárez zamordowano 494 kobiet, dziewczyn i dziewczynek, ale nie wszystkie były ofiarami systematycznego kobietobójstwa.

W samym 2010 roku w Ciudad Juárez zamordowano 247 kobiet (dla porównania, w stanie Chihuahua zamordowano wtedy 270 kobiet; morderstwa kobiet w Ciudad Juárez stanowiły więc prawie 91,5% morderstw kobiet w całym stanie), zaś od stycznia do sierpnia 2011 roku w Ciudad Juárez zamordowano 130 kobiet (w całym stanie miały zaś miejsce 222 morderstwa kobiet, więc w Ciudad Juárez miało miejsce niemal 60% z nich).

Oskarżeni W 1995 roku zatrzymano pierwszego podejrzanego, którym był pochodzący z Egiptu Abdul Latif Sharif, zwany przez media „Egipcjaninem” lub „Rozpruwaczem z Juárez”, który był kierownikiem kadr jednej z fabryk, w której pracowało większość zamordowanych kobiet. W 1996 roku zatrzymano kolejne osoby, członków gangu Los Rebeldes oraz ich szefa – „el Diablo”. To im z więzienia Sharif miał zlecać kolejne zabójstwa, za które miał im płacić po 600 dolarów od ofiary. „El Cerillo” oraz „la Foca”, kierowcy autobusów jeżdżących do fabryk, w których pracuje wiele kobiet, i z których najczęściej one giną, przyznali się do zarzucanych im czynów popełnienia zbrodni, jednak jak przyznali później, ich zeznania wymuszone zostały siłą.