W godzinach wieczornych 6 sierpnia Naczelne Dowództwo Wojska Polskiego wydało rozkaz do przegrupowania i reorganizacji wojsk.
16 sierpnia ruszyła kontrofensywa znad Wieprza. Zmieniło to radykalnie losy wojny. Od tego momentu Wojsko Polskie było w permanentnej ofensywie.
Walki pod Lemanem Po zajęciu Kolna przez 15 Dywizję Piechoty, podporządkowany jej II batalion Kowieńskiego pułku strzelców otrzymał rozkaz dokonania wypadu na Leman i Wincentę. Oceniając sytuację, dowódca dywizji zakładał, że w tym rejonie granicę pruską będą próbowały przekroczyć drobne oddziały III Korpusu Kawalerii Gaja. Batalion miał je zmusić do złożenia broni.
Realizując zadanie, dowódca batalionu podzielił swój pododdział na dwie grupy wypadowe. 5 i 6 kompania oraz pluton 8 kompanii pod dowództwem mjr. Żaby ruszył na Leman, a por. Kazimierz Obuchowicz z 7 kompanią i dwoma plutonami 8 kompanii na Wincentę. Około 17.00 oddział por. Obuchowicza pobił pododdział 36(?) pułku Dońskich Kozaków i opanował Wincentę. W ręce Polaków wpadły dwa działa, kilka ckm-ów i porzucony sztandar sowieckiego pułku. Po walce por. Obuchowicz skierował swoje pododdziały do Lemana. W nieznanym terenie zabłądził, wrócił do Wincenty i tam zarządził odpoczynek nocny. W tym czasie oddział mjr. Żaby nocował w Lemanie i spodziewał się nadejścia grupy por.