Meldunek o wyzwoleniu Zambrowa nie od razu dotarł do płk. Grabowskiego. Znalazłszy się w rejonie wsi Dworaki, dowódca pułku postanowił osobiście wybrać się na rekonesans. Zabrał ze sobą swego adiutanta ppor. Kowalczyka, ppor. Jagłę oraz trzech ordynansów. W pewnym momencie usłyszawszy odgłosy strzałów, udał się wraz z Jagłą na pobliskie wzgórze, gdzie napotkani chłopi poinformowali go, że widzieli polski batalion zmierzający wozami do Zambrowa. Donieśli jednocześnie, że za polskim oddziałem, w godzinnym odstępie czasu, wyruszyły oddziały bolszewickiej piechoty. Chwilę później pułkownik ujrzał na szosie nieprzyjacielską kolumnę. Grabowski z Jagłą oddali do bolszewików wiele strzałów z rewolwerów, do walki włączył się także ppor. Kowalczyk, który znalazł przy drodze porzuconą przez III batalion furmankę z karabinem maszynowym. Grupce oficerów wkrótce przyszły na pomoc główne siły pułku: najpierw 8. kompania, a w ślad za nią reszta II batalionu. Bolszewicka kolumna została otoczona i zmuszona do kapitulacji. Okazało się wtedy, że w polskie ręce wpadł sztab bolszewickiej 5 Dywizji Strzelców. Wzięto do niewoli około tysiąca jeńców, w tym sztab dywizji i sztaby dwóch brygad.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Bitwa pod Zambrowem (1920) · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.