Larsen natomiast zamierzał dotrzeć jak najdalej na południe jak to możliwe, by składować tam ekwipunek dla dalszej wyprawy. Jego plany pokrzyżowała obecność lodu i musiał zawrócić do Snow Hill. Ostatecznie „Antarctic” popłynął do Ziemi Ognistej, Georgii Południowej i na Falklandy, by zbierać próbki i odebrać Anderssona. 5 marca dotarł do Ushuaia na Ziemi Ognistej, gdzie załadowano zapasy węgla i wody. Na Falklandach Stokes opuścił wyprawę. Załoga „Antarctic” zajęła się polowaniami na foki w Georgii Południowej, a kolejne cztery miesiące spędzono na Falklandach wytapiając foczy tłuszcz. Andersson dołączył do grupy 27 marca i objął jej kierownictwo. Naukowcy mapowali teren i prowadzili badania geologiczne, glacjologiczne, hydrograficzne i botaniczne. W kwietniu „Antarctic” dotarł do Jason Harbour, skąd przeprowadzono rekonesans wybrzeża a niewielka grupa przeprawiła się do Cumberland East Bay. Znaleziono tam dawną stację połowu fok, którą nazwano Grytviken. Larsen dotarł do Grytviken w maju i wyprawa spędziła tu miesiąc.