Dwaj byli kandydaci na prezydenta z wyborów 2010 roku także opowiedzieli się za Wiktarem Babaryką: Uładzimir Niaklajeu (13 czerwca) i Andrej Sannikau (15 czerwca). Pod koniec maja 2020 sondaże internetowe wykazywały, iż Wiktor Babaryka zająłby pierwsze miejsce z ponad 50-procentowym poparciem. 31 maja Babaryka przedstawił „Deklarację uczciwych wyborów".
Zgodnie z prawem białoruskim, aby zostać zarejestrowanym jako kandydat na prezydenta, potrzebne jest uzyskanie 100 tysięcy podpisów. Sztab wyborczy kandydata Babaryki zebrał wymaganą liczbę 6 czerwca. Do 9 czerwca 2020 roku Babaryka pobił rekord Zianona Pazniaka, zbierając 230 tys. podpisów. 19 czerwca zespół Babaryki zgłosił 425 000 zebranych podpisów. 17 czerwca konto funduszu wyborczego Babaryki w Belarusbanku zostało zablokowane. Według zespołu wyborczego zamrożono ponad 100 000 BYN (ok. 42 000 USD). 20 czerwca sztab Babaryki przekazał do Centralnej Komisji Wyborczej Białorusi cały pakiet dokumentów, w tym wymaganą liczbę podpisów. 14 lipca 2020 roku rejestracja kandydatury została odrzucona. Wielu politologów uważa, że czyniąc to, przewodniczący Centralnej Komisji Wyborczej Białorusi, pod naciskiem ze strony obecnego prezydenta Łukaszenki, celowo naruszył konstytucję.