Po drodze ubezpieczenia polskiej kolumny starły się z sowieckim 157 ps, który zmierzał w stronę Zambrowa. Atak polskiej 2 i 3 kompanii zepchnął nieprzyjaciela za tor kolejowy i zmusił go do odwrotu na wschód. Kilka kilometrów dalej 35 pp zaatakował kolejny sowiecki oddział. Energiczny atak czołowych kompanii wywołał w 158 pułku strzelców zamieszanie i czerwonoarmiści pospiesznie wycofali się w kierunku Mężenina.

W tym czasie I/34 pułku piechoty zatrzymał natarcie sowieckie pod Leśnicą, wyprowadził kontratak i odrzucił przeciwnika do Mężenina. Dowódca 34 pułku nie poprzestał na tym, wzmocnił grupę uderzeniową II batalionem i około 14.00 pododdziały polskie opanowały Mężenin. W tym momencie na wioskę uderzyła niemal cała sowiecka 53 Brygada Strzelców, w tym także pułki zepchnięte przez 35 pułk piechoty ppłk. Wiktora Wielkopolanina-Nowakowskiego. Z kolejnymi sowieckimi tyralierami skutecznie radziła sobie 4 kompania ckm por. Aleksandra Piotrowskiego. Dopuszczała ona czerwonoarmistów na kilkadziesiąt kroków i dopiero wtedy otwierała ogień. W tym czasie por. Galiński dokonał głębokiego obejścia i dwie odwodowe kompanie z III batalionu uderzyły na tyły nieprzyjaciela.