Początkowo odrzucony przez komisję poborową, został przyjęty do służby, gdy zgłosił się w zamian za wezwanego do poboru brata. Początkowo stacjonował w bazach w Arizonie, Georgii i Marylandzie, a po szkoleniu podstawowym od lutego 1943 r. był zwiadowcą oddziału Wildcat Rangers w 81. Dywizji Piechoty. W jednostkach piechoty Mayer narzekał na nudę, szybko przyjął więc propozycję gen. Marcusa Bella wstąpienia do programu szkoleniowego OSS. Rozkaz przeniesienia otrzymał, gdy dywizja wyruszała do walk na Pacyfiku, do których pustynne ćwiczenia zupełnie nie mogły jej przygotować.

Początkowo trafił do bazy w Bethesda w Marylandzie, która chociaż była tajna, to jej położenie dobrze znali waszyngtońscy taksówkarze. Tam przeszedł szkolenie, które w przyszłości miało stać się prototypem szkolenia dla żołnierzy wojsk specjalnych, m.in. obejmujące czytanie mapy, posługiwanie się materiałami wybuchowymi, walkę wręcz, walkę nożem, kierowanie pojazdami wojskowymi i skoki spadochronowe. Z czasem został wraz z jednostką przeniesiony do nowej bazy na Catalinie, gdzie prowadzono szkolenie z technik przetrwania.