Farabundo Marti i inni przywódcy PCS zostali rozstrzelani 1 lutego 1932 roku. Rozstrzelano również Feliciano Amę, wodza plemienia Izalco oraz Francisco Sáncheza, przywódcę chłopskiego z departamentu Sonsonate. Uczestnicy powstania byli głównie pochodzenia indiańskiego. W tym czasie najliczniejszą grupę wśród chłopów stanowili Metysi. Z tego powodu powstanie z 1932 roku jest uznawane przez wielu historyków i socjologów salwadorskich za kontynuację ruchu oporu, rozpoczętego przez Anastasio Aquino, wodza Indian Nonualco w 1833 roku – wówczas przeciwko Zjednoczonym Prowincjom Ameryki Środkowej. Brutalność stłumienia powstania może wynikać stąd, że akurat w latach dyktatury Martineza zbiegło się w Salwadorze kilka zjawisk historycznych: oprócz powstania jest dyktatura oligarchów – wielkich rodzin plantatorskich, a także zaczyna się zimna wojna, w której – dla utrzymania władzy – oligarchowie i wojsko stanęły po stronie USA, a więc musiały ostro rozprawiać się z ruchami lewicowymi. W wyniku krwawych represji po powstaniu, które są uznawane przez