nie tyle są, co nieustannie stają się, a następnie giną. W rzeczywistości egzystują, nie popadając w niebyt o tyle tylko, o ile partycypują w ideach i do nich się odnoszą.

Plotyn uważa, że wszystkie dusze indywidualne (osoby) są w rzeczywistości przejawami jednej i tej samej duszy. Nie są ze sobą tożsame, ponieważ każda jest umieszczona w osobnym ciele, stanowią jednak niejako moce jednej „wszechduszy“.

Materia stanowi ostatni, najniższy szczebel efesis. Jej istnienie jest niemal równoznaczne z nieistnieniem. Materię możemy określać jedynie negatywnie, jako coś, co jest niedostatkiem, niepełnością, brakiem istnienia, a więc – nicością. A ponieważ istnienie jest dobrem, to jego przeciwieństwo – niebyt – jest złem. W ten sposób Plotyn jako pierwszy z filozofów sformułował prywacyjną teorię zła: zło nie istnieje realnie, ontologicznie, lecz jest jedynie czymś negatywnym – niedostatkiem istnienia, jego ograniczeniem i niepełnością, czyli brakiem dobra. Twierdzenie to stało się podstawą teodycei, a zwłaszcza tej wersji, którą opracował święty Augustyn z Hippony.

Tzw. prywacyjną teorię zła już poprzednio sformułował Arystoteles;