łodzie zaś przygotowywały się do wysadzenia wojsk. Brytyjski 78 pułk piechoty, wsparty przez oddziały milicji Jersey przybył na brzeg i był w stanie osłaniać potencjalne miejsca desantu, przemieszczając się szybkim marszem przez piaski, mimo ciągnięcia ze sobą kilku dział polowych. Ostatecznie obecność obrońców odstraszyła napastników, którzy zrezygnowali z desantu. Jedyne straty ponieśli obrońcy – wybuch armaty poranił kilku żołnierzy. Francuska eskadra popłynęła wpierw do Saint-Malo, a 10 maja zakotwiczyła koło Coutances.
Gubernator porucznik Jersey, Moses Corbet wysłał prośbę o pomoc do Portsmouth; szczęśliwie dla Brytyjczyków, statek wiozący wieści napotkał w kanale La Manche konwój z silną eskortą, płynącą pod komendą adm. Marriota Arbuthnota. Admirał ruszył ku wyspom z okrętami swej eskorty, zawiadamiając równocześnie dowództwo w Portsmouth. Przeciw Francuzom popłynęła natychmiast silna eskadra, dowodzona przez komandora Jamesa Wallace’a na HMS „Experiment” (50 dział).