Ksiądz odkrywa na rękach młodej matki ślady pobicia i od razu wie, że ich sprawcą jest don Pedro. Nucha przychodzi do kaplicy, gdzie prosi księdza o pomoc w ucieczce. Kobieta schorowana i zmęczona sytuacją w domu postanawia zabrać córeczkę i wrócić do domu swojego ojca. O zaistniałej sytuacji dowiaduje się markiz, który myśląc, że ksiądz i Nucha mają romans wszczyna ogromną awanturę.
Julian po zaistniałej kłótni wyjeżdża czym prędzej z dworu, a pół roku później dostaje zawiadomienie o śmierci Nuchy. Kiedy po dziesięciu latach wraca i odwiedza grób dziewczyny, jest świadkiem spotkania Perucha i jego przyrodniej, już jedynastoletniej siostry. Ksiądz zauważa i dziwi się, że chłopiec jest bardzo dobrze ubrany, w przeciwieństwie do tego jak widział go ubranego w przeszłości. Natomiast dziewczynka ubrana była w podniszczoną sukienkę i tak zepsute buciki, że można było uznać, iż chodziła praktycznie na boso.